Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kossak Jerzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kossak Jerzy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2015

Jerzy Kossak, Cud nad Wisłą

Jerzy Kossak, Cud nad Wisłą
Obraz Jerzego Kossaka nosi tytuł "Cud nad Wisłą 15 sierpnia 1920 roku", 1930. Olej na płótnie. 94 x 145 cm. Zwycięstwo Polaków symbolizuje sztandar Polski, z czerwonym krzyżem kawalerskim, unoszący się ku górze ponad polem bitwy. Natomiast klęskę Armii Czerwonej ma symbolizować chylący się ku  upadkowi czerwony sztandar, w który wbija polski żołnierz bagnet. Obok sztandaru widzimy ks. Ignacego Skorupkę. Podczas wojny polsko-bolszewickiej, dołączył do  ochotniczego batalionu, jako kapelan wojskowy, a na obrazie jest ukazany wraz z krzyżem w prawej ręce, uniesionej ku niebu, prowadząc Wojsko Polskie w bój. Został trafiony kulą podczas bitwy o Ossów.
Na niebie jest ukazana postać Maryi. 15 sierpnia jest świętem Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny. Żołnierze wspominali, że podczas bitwy widzieli na niebie postać matki Jezusa. Przed tą postacią, znajdują się widma atakującej husarii. Podobnie jak w 1683 r. polska husaria zwyciężając w odsieczy wiedeńskiej uratowała Europę od zagłady Imperium Osmańskiego, tak samo Wojsko Polskie II RP nie pozwoliło zdobyć Europy przez Armię Czerwoną i uchroniło ją przed komunizmem. W szeregach Armii Polskiej można zauważyć skauta, kobietę oraz niemieckiego żołnierza. Harcerz jest najbardziej wysunięty na lewo nacierającej armii, ubrany w skautowy kapelusz. Kobieta znajduje się na pierwszym planie obok CKM-u, ubrana w polski mundur wojskowy, lecz spodnie zostały  zastąpione spódnicą. Nie jest przebrana za mężczyznę. W ten sposób autor pokazuje że nawet kobiety oraz młodzi ludzie wstępowali do ochotniczych pułków i pomagali w walce z bolszewikiem. Natomiast Niemiec sugeruje, iż do wojska przyłączali się także Polacy, którzy wcześniej podczas I wojny światowej, walczyli jako żołnierze Cesarstwa Niemieckiego.
Za nacierającymi polskimi żołnierzami znajduje się rzeka. Jak można wywnioskować z tytułu obrazu jest to Wisła. 15 sierpnia walki toczyły się o Radzymin. Miasto to znajduje się ok. 13 km od Wisły, więc nie ma mowy, żeby walka mogła się odbyć tuż przy rzece. Jednak autor specjalnie zmienił położenie bitwy by mogła być bardziej pasująca do stwierdzenia „Cud nad Wisłą”. To stwierdzenie zostało po raz pierwszy użyte przez Stanisława Strońskiego, który był wtedy przeciwnikiem Piłsudskiego i użył tych słów by zwycięstwo bitwy bardziej przypisać siłom nadprzyrodzonym, a nie taktyce użytej przez Naczelnego Wodza.
Po drugiej stronie brzegu Wisły w oddali widać nadjeżdżający oddział kawalerii. Autor „Cudu nad Wisłą” chciał w jednym obrazie ukazać jak najwięcej szczegółów odnośnie bitwy warszawskiej.

sobota, 18 kwietnia 2015

Tryptyk Jerzego Kossaka: Rozgromienie konnej armii Budionnego 31 sierpnia 1920 roku.

Jerzy Kossak, Bitwa pod Komarowem (lewa część tryptyku)

Jerzy Kossak, Bitwa pod Komarowem (środkowa część tryptyku)
Jerzy Kossak, Bitwa pod Komarowem (prawa część tryptyku).
Tryptyk Jerzego Kossaka ukazuje bitwę pod Komarowem (z 31 sierpnia 1920 roku). Rozgromienie konnej armii Budionnego 31 sierpnia 1920 roku. Była to największa bitwa kawaleryjska w XX wieku, w wyniku której konna armia sowiecka została odrzucona za Bug.

  • Bitwa pod Komarowem (lewa część tryptyku) przedstawia 2 pułk szwoleżerów majora Rudolfa Ruppa, który zdobywa szarżą wzgórze 255 na północ od Woli Śniatyckiej.
  • Bitwa pod Komarowem (środkowa część tryptyku). 9 pułk ułanów majora Stefana Dembińskiego wspiera szarżą 2 pułk szwoleżerów
  • Bitwa pod Komarowem (prawa część tryptyku). 8 pułk ułanów rotmistrza Kornela Krzeczunowicza wspaniałą szarżą decyduje o ostatecznym zwycięstwie całodziennej bitwy.
Tryptyk został namalowany dla Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, gdzie znajdował się do września 1939 roku. Po wkroczeniu Niemców tryptyk został przez nich wywieziony w nieznanym kierunku i zaginął. Dzięki malowaniu przez Jerzego Kossaka licznych replik swoich obrazów zachowały się repliki lewego i prawego skrzydła tryptyku. Znajdują się one w zbiorach prywatnych w Polsce i w USA.

czwartek, 12 stycznia 2012

Napoleońskie plany a porządna zima rosyjska

Jerzy Kossak, Powrót spod Moskwy, 1928
W rozmowie na początku kampanii 1812 (drugiej wojny polskiej) Napoleon wyjawił cele tej wojny: Jestem tu, aby raz na zawsze skończyć z tym barbarzyńskim kolosem Północy. Szpada została już dobyta. Trzeba ich zapędzić jak najdalej w ich lody, aby przez najbliższe 25 lat nie byli w stanie mieszać się w sprawy cywilizowanej Europy. Nawet za czasów Katarzyny Rosjanie prawie nie odgrywali żadnej roli w życiu politycznym Europy. Z cywilizacją zetknęli się dopiero przez rozbiór Polski. Nadszedł więc teraz czas, aby Polacy pokazali im, gdzie ich miejsce... Bezpowrotnie minęły czasy, kiedy Katarzyna dzieliła Polskę, chwiejny Ludwik XV drżał ze strachu w Wersalu, a caryca zachowywała się tak, że wychwalały ją wszystkie paryskie plotkary. Po spotkaniu w Erfurcie Aleksander zrobił się zbyt zarozumiały, a już zdobycie Finlandii zupełnie przewróciło mu w głowie. Jeżeli potrzebne mu są zwycięstwa, to niech się wyprawi na Persów, ale nie miesza się w sprawy Europy. Cywilizacja odrzuca tych dzikusów z Północy. Europa obejdzie się bez nich.
Pogoda, bezkresy rosyjskie sprawiły, że historia potoczyła się inaczej. Wielka Armia musiała rozpocząć odwrót spod Moskwy, zbliżała się właśnie zima, a żołnierze nie mieli solidnych mundurów, obuwie było popękane po długich marszach, kończyła się amunicja, podupadła dyscyplina, wdarło się rozprzężenie i zamęt. Często atakowali rosyjscy Kozacy i partyzanci, a rosyjska armia niszczyła mniejsze oddziały czyniąc niemałe straty. W czasie odwrotu wielu żołnierzy padało z wycieńczenia i chłodu, Wielka Armia kruszyła się, wielu opuściło jej szeregi, było bardzo wielu maruderów. W inwazji na Rosję uczestniczyło 90 tysięcy Polaków. Napoleońskie plany upadły: Rosja nie tylko zaczęła mieszać w sprawach europejskich, ale i później w światowych.