Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Czarniecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Czarniecki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Stefan Czarniecki - 2 stycznia 1665 r. hetmanem polnym koronnym

Brodero Matthisen, Portret Stefana Czarnieckiego, 1659
 Stefan Czarniecki, znany dowódca wojskowy, jego nazwisko pojawia się w polskim hymnie narodowym:


Jak Czarniecki do Poznania
po szwedzkim zaborze,
dla ojczyzny ratowania
wrócim się przez morze.
Znany jest z kampanii potopu szwedzkiego, ale miał także poważny wpływ na pacyfikacje powstania Chmielnickiego i udział w wojnie z Moskalami. Sześć tygodni przed śmiercią, 2 stycznia 1665 roku Czarniecki został hetmanem polnym koronnym, czyli przyjął buławę polną koronną, odebraną Lubomirskiemu. Krótko się cieszył tą nominacją, bowiem zmarł w czasie podróży do Lwowa 16 lutego 1665 roku w Sokołówce na Ukrainie od postrzału otrzymanego podczas tłumienia buntu w Stawiszczu (istnieje też hipoteza, że Czarniecki mógł zostać otruty). Głównym zadaniem hetmana polnego koronnego była ochrona południowo-wschodnich kresów ukrainnych Rzeczypospolitej przed najazdami z sąsiednich państw. Był bezpośrednim zwierzchnikiem żołnierzy kwarcianych. Hetmani polni odpowiadali za wywiad, rozpoznanie i prowadzenie doraźnych walk (np. z Kozakami lub Tatarami).

piątek, 23 grudnia 2011

Stefan Czarniecki zdobywa na Szwedach rezydencję królów duńskich

Jóżef Brandt, Czarniecki pod Koldyngą
W czasie II wojny północnej dywizja Stefana Czarnieckiego została przewieziona na Jutlandię, gdzie razem z oddziałami cesarskimi przystąpiła do zdobywania dawnej rezydencji królów duńskich, Koldyngi, której bronił niewielki garnizon szwedzki. Czarniecki zaatakował twierdzę przed świtem 23 grudnia 1658. Nacierający żołnierze wykorzystali gęstą mgłę i podeszli niepostrzeżenie pod same wały. By uchronić się przed ogniem nieprzyjaciela, wszyscy nieśli ze sobą pęki słomy. Gdy żołnierze zaczęli się wspinać na umocnienia, dostrzegł ich jeden z wartowników i wszczął alarm. Szwedzi natychmiast ruszyli do walki i odparli szturm. Obrońcy twierdzy odrzucili też kolejny atak, a gdy Czarniecki zaproponował, by skapitulowali, stanowczo odmówili. Trzeci szturm, przeprowadzony 25 grudnia, okazał się udany i Polacy dostali się do zamku. Doszło do walki w komnatach i na dziedzińcu zamkowym. Gdy jeden z dragonów trafił do prochowni i podpalił amunicję, doszło do potężnej eksplozji i część zamku uległa zniszczeniu – wyeliminowani z walki zostali także broniący tej części zamku żołnierze szwedzcy. Wkrótce opór zanikł i Koldynga została zdobyta. Szwedzi próbowali jeszcze odzyskać miasto, jednak wojska Czarnieckiego odparły ich desant na Półwysep Jutlandzki. Po zdobyciu Koldyngi wojska polskie rozłożyły się na leże zimowe.