czwartek, 29 grudnia 2011

29 grudnia 1655 - Konfederacja tyszowiecka

Walery Eljasz Radzikowski, Konfederacja tyszowiecka
Tyszowiecka konfederacja, zawiązana w 1655 pod Tyszowcami przez szlachtę i wojsko koronne pod wodzą hetmanów koronnych S. Potockiego i S. Lanckorońskiego. Konfederaci wzywali cały naród polski do opowiedzenia się po stronie Jana Kazimierza i podjęcia walki z wojskami szwedzkimi. Taki obrót spraw w Polsce sprowokowany został przez samowolę i rozpasanie wojsk szwedzkich, liczne nieposłuszeństwa i brak tolerancji dla Kościoła. Szwedzi postępowali w Polsce jak w kraju podbitym, a nie jak w części królestwa szwedzkiego, którą de facto była wtedy Polska po podpisaniu przez szlachtę układów oddających koronę polską Karolowi X.

niedziela, 25 grudnia 2011

Bożonarodzeniowa tragedia i szaleństwo pogromów

Jan Feliks Piwarski, Żydowscy kupcy warszawscy w XIX w., przed 1859
W Boże Narodzenie, 25 grudnia 1881 roku, podczas trwającej w kościele św. Krzyża mszy świątecznej, usłyszano krzyk "Gore!". Wystraszeni możliwym pożarem wierni zaczęli uciekać w stronę wyjścia. W zamieszaniu i panice śmiertelnie stratowano 20 osób. Okazało się, że zagrożenie pożarowe było fałszywe. Wśród tłumu pojawiła się pogłoska, że okrzyk, który wzbudził popłoch, wyszedł z ust Żyda kieszonkowca, który przyłapany na kradzieży, chciał odwrócić od siebie uwagę. Plotka ta spowodowała gwałtowny wzrost nastrojów antyżydowskich. To wydarzenie wywołało w dniach 25-27 grudnia pogrom Żydów. Rozruchy objęły swym zasięgiem prawie całą Warszawę, łącznie z Pragą. Zginęły 2 osoby, 24 zostały ranne, ok. 2 tys. rodzin żydowskich ucierpiało na skutek zniszczeń. Dopiero policja i wojsko uspokoiły sytuację. Za udział w pogromie aresztowano w sumie 2600 osób (m.in. 825 robotników i 46 rzemieślników, kobiety i ludzi starszych). Smutne to były Święta Bożego Narodzenia w Warszawie.

piątek, 23 grudnia 2011

Stefan Czarniecki zdobywa na Szwedach rezydencję królów duńskich

Jóżef Brandt, Czarniecki pod Koldyngą
W czasie II wojny północnej dywizja Stefana Czarnieckiego została przewieziona na Jutlandię, gdzie razem z oddziałami cesarskimi przystąpiła do zdobywania dawnej rezydencji królów duńskich, Koldyngi, której bronił niewielki garnizon szwedzki. Czarniecki zaatakował twierdzę przed świtem 23 grudnia 1658. Nacierający żołnierze wykorzystali gęstą mgłę i podeszli niepostrzeżenie pod same wały. By uchronić się przed ogniem nieprzyjaciela, wszyscy nieśli ze sobą pęki słomy. Gdy żołnierze zaczęli się wspinać na umocnienia, dostrzegł ich jeden z wartowników i wszczął alarm. Szwedzi natychmiast ruszyli do walki i odparli szturm. Obrońcy twierdzy odrzucili też kolejny atak, a gdy Czarniecki zaproponował, by skapitulowali, stanowczo odmówili. Trzeci szturm, przeprowadzony 25 grudnia, okazał się udany i Polacy dostali się do zamku. Doszło do walki w komnatach i na dziedzińcu zamkowym. Gdy jeden z dragonów trafił do prochowni i podpalił amunicję, doszło do potężnej eksplozji i część zamku uległa zniszczeniu – wyeliminowani z walki zostali także broniący tej części zamku żołnierze szwedzcy. Wkrótce opór zanikł i Koldynga została zdobyta. Szwedzi próbowali jeszcze odzyskać miasto, jednak wojska Czarnieckiego odparły ich desant na Półwysep Jutlandzki. Po zdobyciu Koldyngi wojska polskie rozłożyły się na leże zimowe.

czwartek, 22 grudnia 2011

O średniowiecznym rozbiorze Polski

  Ścibor ze Ściborzyc - stronnik Zygmunta Luksemburskiego
Zygmunt Luksemburczyk planował rozbiór Polski, za pośrednictwem księcia opolskiego Władysława Opolczyka. Plan rozbioru, przedstawiony został wielkiemu mistrzowi zakonu krzyżackiego – Konradowi Wallenrodowi w 1392 r. Przewidywał on rozbiór Polski pomiędzy Rzeszę Niemiecką, Węgry, zakon krzyżacki i margrabiego Moraw.
Plan ten nie został zrealizowany, gdyż Krzyżacy nie zgodzili się, nie byli na to przygotowani. Książe opolski został uspokojony gdy w 1396 r. Polacy zdobyli Strzelce Opolskie i 6 sierpnia podeszli pod Opole. W 1410 roku wojska Zygmunta pod dowództwem Ścibora ze Ściborzyc, polskiego możnowładcy stronnika Andegawenów wygnanego przez Władysława Jagiełłę z starostwa brzeskiego, najechały ziemię sądecką. Ścibor ograbił i spalił Stary Sącz i wycofał się na Węgry.

środa, 21 grudnia 2011

Szwedzi chcą Pasterkę spędzić na Jasnej Górze


January Suchodolski, Obrona Jasnej Góry
W 18 listopada pod klasztor na Jasnej Górze podszedł korpus gen. Burcharda Müllera, a wraz z nim polski oddział pułkownika Wacława Sadowskiego. Szwedzki korpus liczył 2250 żołnierzy (w tym 800 jazdy polskiej) i 8 lekkich dział. Niewpuszczenie Szwedów do klasztoru oznaczało początek oblężenia, trwającego od 18 listopada do nocy z 26 na 27 grudnia 1655 roku. Załoga twierdzy jasnogórskiej liczyła znacznie mniej bo 300 ludzi oraz kilkanaście dział.

20 grudnia (w świetle dnia około godziny 13), Polacy pod wodzą Stefana Zamojskiego dokonali brawurowego wypadu z twierdzy, podczas którego zagwoździli dwa działa i wybili kopiących tunel olkuskich górników.

Obrona Jasnej Góry była przede wszystkim triumfem w wymiarze religijno-symbolicznym. Biorąc pod uwagę stosunek ówczesnych ludzi do religii, oblężenie klasztoru jasnogórskiego musiało wywrzeć bardzo poważny wpływ na dotychczasową postawę tych spośród szlachty, którzy do momentu oblężenia byli lojalni wobec najeźdźców.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Świnka zostaje arcybiskupem gnieźnieńskim - 19 grudnia 1283 r.

Abp Świnka, rys. przed 1535
W kościele franciszkańskim w Kaliszu 19 grudnia 1283 r. odbyła się konsekracja Jakuba Świnki na arcybiskupa gnieźnieńskiego. Abp Świnka to jeden z wybitniejszych polityków średniowiecznej Polski i zwolennik zjednoczenia państwowego.

środa, 14 grudnia 2011

Radziwiłłowie - 14 grudnia 1547 r.

Mikołaj Radziwiłł Czarny otrzymuje od cesarza tytuł książęcy
Radziwiłłowie to najpotężniejszy ród magnacki na Litwie i następnie w RON. Świetność rodu podkreśliło uzyskanie 14 grudnia 1547 od władcy Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego Ferdynanda I Habsburga tytułu książąt. Była to zasługa Mikołaja Radziwiłła Czarnego.
Herb Radziwiłłów, nadany im przez cesarza w 1547

niedziela, 11 grudnia 2011

Habsburg królem Polski!!! ale nie przeszło... 12 grudnia


Nicolas de Neufchâtel, Maksymilian II Habsburg, ok. 1566
W 1575 roku król Henryk Walezy zwiał z powrotem do Francji. Zapanowało w RON - ie bezkrólewie.Sejm elekcyjny rozpoczął się 8 listopada od wysłuchania przedstawicieli kandydatów do tronu polskiego. W senacie przeważali stronnicy Maksymiliana II Habsburga (cesarza niemieckiego, króla Węgier i Czech i syna Anny Jagiellonki), zaś wśród posłów byli zwolennicy „Piasta” (Jan Zamoyski) i Stefana Batorego (Andrzej Zborowski). Spory trwały do 12 grudnia 1575 roku, kiedy prymas Jakub Uchański (maczał w tym swe palce nuncjusz papieski Vincenzo Lauro), ogłosił wybór Maksymiliana II Habsburga na króla Polski i wielkiego księcia litewskiego. Wyboru króla dokonano bez zgody zgromadzonej na polu elekcyjnym szlachty. Szlachta poczuła się tak urażona, że nawet strzelano do prymasa. W wyniku tych wydarzeń wśród szlachty doszło do kompromisu w sprawie kandydata. Ostatecznie królem został Stefan Batory.

sobota, 10 grudnia 2011

10 grudnia 1671 r. - będzie wojna... o losy Ukrainy

Józef Brandt, Walka o turecki sztandar
Sytuacja w Rzeczypospolitej była kiepska, jej pozycję osłabiło m.in. powstanie Chmielnickiego, wojna z Moskwą i wreszcie potop szwedzki. Słabnąca pozycja monarchy, rokosze, wprowadzenie liberum veto jako zasady ustrojowej i ciągłe niepokoje na Ukrainie + najazdy tatarskie  pogarszały wewnętrzną sytuację kraju. W sytuacje postanowiła się wmieszać Turcja. 10 grudnia 1671 poseł Mehmeda IV przywiózł wypowiedzenie wojny przez sułtana. Stojąca wówczas na skraju wojny domowej Rzeczpospolita była do wysiłku militarnego zupełnie nieprzygotowana. Na jej terytorium wkroczyła wspierana przez oddziały kozackie, mołdawskie, wołoskie i siedmiogrodzkie 80-tysięczna armia turecka. O panowanie nad Ukrainą wystąpiło teraz Imperium Ottomańskie, zapoczątkowując wojnę polsko-turecką 1672-76.

piątek, 9 grudnia 2011

Gabriel Narutowicz - pierwszy prezydent RP

9 grudnia 1922 r. został wybrany pierwszy prezydent RP Gabriel Narutowicz (1865-1922). Studiował w Zurychu, gdzie ukończył politechnikę i w 1908 został profesorem budownictwa wodnego. Zdobył międzynarodową sławę w swojej specjalności, kierując budową szeregu elektrowni wodnych w państwach Europy Zachodniej.

W czasie I wojny światowej utworzył Polski Komitet Pomocy Ofiarom Wojny. Po powrocie do kraju w marcu 1920 pełnił funkcję prezesa Akademii Nauk Technicznych (1920-1922) i przewodniczył Krajowej Radzie Odbudowy. W 1922 jako delegat Polski uczestniczył w międzynarodowej konferencji w Genewie, obradującej na temat przyszłości ustrojowej państw europejskich.

W latach 1920-1921 był ministrem robót publicznych, w 1922 ministrem spraw zagranicznych w gabinetach A. Śliwińskiego i J. Nowaka. 9 grudnia 1922 wybrany przez Zgromadzenie Narodowe (wspólnie Sejm i Senat) na prezydenta głosami lewicy, centrum i mniejszości narodowych. W pięciokrotnym głosowaniu pokonał przedstawiciela prawicy hrabiego M. Zamoyskiego.

Po wyborze stał się obiektem oszczerczych i bezpardonowych ataków ze strony partii prawicowych, zwłaszcza endecji. Przemocą usiłowano nie dopuścić prezydenta-elekta do złożenia przysięgi przewidzianej konstytucją. 16 grudnia 1922 przybywającego na wernisaż do Zachęty prezydenta zastrzelił E. Niewiadomski, fanatyczny zwolennik endecji. Gabriel Narutowicz pochowany został w podziemiach Katedry Warszawskiej.

czwartek, 8 grudnia 2011

Animowana historia Polski - T. Bagiński

Animowana historia Polski według Tomasza Bagińskiego (2010) czyli w pigułce:

Bolesław I Wysoki - (1127 - 8 grudnia 1201) polski krzyżowiec

Jan Matejko, Boleslaw I Wysoki
Bolesław I Wysoki (1127-1201), to  najstarszy syn Władysława II Wygnańca; ojciec m.in. Henryka I Brodatego. Książę śląski od 1163. Od 1146 - na skutek konfliktu seniora z juniorami (Władysław II Wygnaniec) - przebywał wraz z ojcem na wygnaniu, na dworze króla niemieckiego Konrada III, u boku którego uczestniczył w II krucjacie (1147-49) do Ziemi Świętej, zwiedził także Konstantynopol. Po śmierci Konrada 1152, wstąpił na służbę u jego następcy Fryderyka I Barbarossy, biorąc udział w jego wyprawie włoskiej 1154-1155 i uczestnicząc prawdopodobnie w koronacji na cesarza 1155. Wsławił się podczas oblężenia Mediolanu w czasie kolejnej kampanii włoskiej Barbarossy 1158-1162 przeciwko zbuntowanym miastom północnej Italii. 1163 powrócił do kraju, obejmując wraz z bratem zwrócony im przez Bolesława IV Kędzierzawego Śląsk, jako dziedziczną dzielnicę. 1172 wygnany przez Mieszka I Plątonogiego, zwrócił się o pomoc do cesarza niemieckiego, dzięki któremu odzyskał Śląsk, zmuszony był jednak do wydzielenia Mieszkowi I Plątonogiemu dzielnicy raciborskiej, a swemu najstarszemu synowi, Jarosławowi - opolskiej; prawdopodobnie płacił odtąd również cesarzowi coroczny trybut ze Śląska. 1177 przyczynił się do upadku Mieszka III Starego, nie udało mu się jednak przejąć tronu krakowskiego. Nie zdołał zrealizować żadnych większych planów politycznych, a na tronie wrocławskim utrzymywał się w dużej mierze dzięki pomocy zewnętrznej. Położył natomiast zasługi dla rozwoju gospodarczego Śląska. Popierał rozwój osadnictwa wiejskiego, rozpoczął kolonizację przygranicznych puszcz, zapoczątkował rozwój górnictwa w Złotoryi. Ufundował m.in. klasztor Cystersów w Lubiążu, który miał stać się nową nekropolią książąt śląskich; został tam pochowany.

środa, 7 grudnia 2011

O "Polaku" - szefie Czeki, który trząsł Sowiecką Rosją

Feliks Edmundowicz Dzierżyński to ów "Polak". W czasach przed 1989 r. często mówiono, że  to "nasz rodak" czasem "wielki rodak". Dziś postrzegamy go przede wszystkim jako bolszewickiego zbrodniarza. Niemniej szef CzeKi był Polakiem i to w dodatku pochodzenia szlacheckiego. Jakieś poczucie polskości zostało mu do końca życia, bo podobno sprzeciwiał się rozstrzeliwaniu tych, którzy umieli wyrecytować z pamięci początek mickiewiczowskiego "Pana Tadeusza".
Urodzony w 1877 r. Dzierżynski był bardzo oczytany, znający języki, był  "bardzo oryginalnym i wykształconym marksistą". Związany od osiemnastego roku życia z ruchem rewolucyjnym, był sześciokrotnie aresztowany i skazywany na zesłania, z których trzykrotnie uciekał. Określano go jako "proletariackiego Kmicica" czy "romantyka rewolucji".
Podobnie jak Stalin, Dzierżyński chciał zostać duchownym. Niemniej w 1896 r. w niezbyt wyjaśnionych okolicznościach - na krótko przed maturą - wystąpił z Gimnazjum Wileńskiego i wybrał "zawód" działacza podziemia. W latach 1899-1912 Dzierżyński był jednym przywódców utworzonej w 1893 r. rewolucyjnej, marksistowskiej partii - Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy. W roku 1912 Dzierżynski został ponownie zesłany na Syberię i od tego momentu ściśle związał się z Rosją. Podczas rewolucji październikowej był jednym z przywódców bolszewickiego powstania zbrojnego w Piotrogrodzie i jednym z najbliższych współpracowników Lenina. W grudniu 1917 r. na jego wniosek została utworzona CzeKa. Była to policja polityczna - poprzedniczka NKWD, KGB - która miała za zadanie bezlitosne zwalczanie wszelkich - czy to prawdziwych, czy jedynie domniemanych - przeciwników "najbardziej postępowego na świecie" ustroju.
"Krwawy Feliks" mógł się wykazać.  Prof. Norman Davies uważa, że w porównaniu z okrucieństwem Dzierżyńskiego nawet "Robespierre robi wrażenie zwykłego mięczaka". Jego organizacja postarała się, że z tej ziemi odeszły co najmniej setki tysięcy ludzi. Był odpowiedzialny za masowe zbrodnie na "wrogach ludu": przeciwnikach politycznych, ale także "obcych klasowo" ziemianach, przedsiębiorcach, duchownych.
W Rosji i na Białorusi Dzierżynskiego wspomina się z sentymentem - jako tego, kto zaopiekował się tysiącami pozostałych po rewolucji i wojnie domowej sierot. Zapomina się, że w olbrzymiej większości przypadków to właśnie jego "czekiści" pozbawili te dzieci rodziców.  W 1920 podczas wojny polsko-sowieckiej przebywając w Białymstoku próbował wzbudzać ducha rewolucyjnego w Polsce, aby mogła powstać 17 republika sowiecka (komuniści byli gotowi oddać Poznańskie i Górny Śląsk Niemcom). Nie dziwmy się więc, że po 1989 r. pomniki i ulice żelaznego Feliksa zniknęły z polskiego krajobrazu. Można o nim powiedzieć, że był prawdziwym komunistą pochodzenia polskiego(albo zbrodniarzem komunistycznym) a nie prawdziwym Polakiem.
.

wtorek, 29 listopada 2011

Wybuch powstania listopadowego - 29 listopada 1830 r.

Marcin Zaleski, Wzięcie Arsenału, 1831 r.
W warszawskiej Szkole Podchorążych zawiązało się sprzysiężenie pod dowództwem podporucznika Piotra Wysockiego przeciwko wielkiemu księciu Konstantemu, który był bratem cesarza Rosji i króla Polski Mikołaja I. Był on powszechnie znienawidzony za stworzenie systemu tajnej policji i donosicielstwa, a także za publiczne poniżanie polskich oficerów. Bunt wybuchł nocą z 29 na 30 listopada 1830. Grupa 24 spiskowców, złożona głównie z młodych inteligentów opanowała Belweder – rezydencję wielkiego księcia. Jednakże Konstanty zdołał się przed napastnikami ukryć. Powstańcy tylko dzięki pomocy 15 000 pospólstwa i plebsu warszawskiego zdobyli wówczas Arsenał zwerbowanych okrzykami: Moskale mordują naszych. Rozstrzelali sześciu przeciwnych powstaniu generałów i jednego pułkownika, bowiem nie przyjęli propozycji pokierowania powstaniem. Następnego dnia, wraz z uzbrojoną ludnością cywilną, opanowali stolicę. W ten sposób spisek wojskowy przekształcił się w powstanie. Wielki książę Konstanty z częścią wiernych mu generałów i wojsk wycofał się z Warszawy do koszar na Wierzbnie, nie podejmując działań przeciwko powstańcom. Tak wybuchło powstanie listopadowe...

poniedziałek, 28 listopada 2011

Napoleon Orda - "fotograf" Rzeczpospolitej

Dziś parę słów o człowieku niezwykłym, który jest autorem ponad tysiąca akwarel i rysunków przedstawiających zabytkowe miejsca na ziemiach polskich, stworzonych w latach 1872-1880, które są często jedynym źródłem dokumentującym wygląd setek rezydencji i innych budowli. O Napoleonie Mateuszu Tadeuszu Ordzie. Pochodził ze średniozamożnej rodziny szlacheckiej, syn Michała i Józefy z Butrymowiczów. Urodził się 11 lutego 1807 w Worocewiczach. Imię Napoleon otrzymał na cześć cesarza Francuzów Napoleona Bonaparte.
Studiował matematykę na Uniwersytecie Wileńskim. Studiów nie ukończył z powodu aresztowania za działalność w nielegalnej organizacji studenckiej. Przez ponad rok był więziony. Za udział w powstaniu listopadowym został odznaczony Złotem Krzyżem Virtuti Militari (za bitwę pod Kockiem) i awansowany do stopnia kapitana.
W 1833 roku zmuszony do emigracji zamieszkał w Paryżu, gdzie dotarł pieszo po upadku powstania. Na emigracji zaprzyjaźnił się z Fryderykiem Chopinem. U niego oraz u Franciszka Liszta pobierał nauki gry na fortepianie i kompozycji. Komponował później, pozostając pod wyraźnym wpływem mistrza, dość konwencjonalne utwory muzyczne. W 1833 roku rozpoczął również naukę rysunku u pejzażysty Pierre’a Girarda. Odbywał liczne podróże, podczas których malował i rysował weduty (pejzaże architektoniczne) miast i innych obiektów architektonicznych zachodniej, południowej Europy i północnej Afryki.
Brał aktywny udział w życiu Wielkiej Emigracji . Od 1839 roku był członkiem Towarzystwa Historyczno-Literackiego, a od 1848 roku również Komitetu Emigracji Polskiej.
Napoleon Orda, Zamek w Podhorcach, k. Lwowa
Gdy w 1856 roku car Aleksander II ogłosił amnestię dla powstańców, Orda wrócił do rodzinnych Worocewicz. Jego pasją stało się rysowanie polskich Kresów.
W 1872 roku zaczął realizować dzieło swego życia. Podczas corocznych, odbywanych w lecie podróży, systematycznie utrwalał zabytkowe miejsca. W latach 1872–1874 Wołynia, Podola i Ukrainy. W latach 1875–1877 Litwy, Żmudzi, Inflant i Białorusi. W latach 1878–1879 rysował zabytki Galicji, Poznańskiego, Prus Królewskich. W 1880 roku sportretował tereny Królestwa Polskiego. Orda sygnował i opisywał swoje prace na rysunkach.
Siedemdziesięcioletni artysta, ogarnięty pasją stworzenia wizualnej dokumentacji polskich zabytków architektonicznych, przemierzał kraj rzemiennym dyszlem, bryczką, wozem, a często na własnych nogach, aby uchronić dla potomnych przed niszczycielskim działaniem czasu świat stanowiący ważną część dziedzictwa kulturowego Polaków. Wykształcił swój rozpoznawalny styl, oddający charakter polskich krajobrazów.
Za jego życia ukazało się osiem serii rysunków i akwarel w ramach albumu zatytułowanego Album widoków historycznych Polski poświęcony Rodakom. Zawierały one 260 litografowanych rysunków i akwarel spośród ponad tysiąca wykonanych przez autora. Reprinty jego albumów można zakupić na stronie:
Ciężko chory zmarł 26 kwietnia 1883 roku w Warszawie. Napoleon Orda został pochowany w Janowie koło Kobrynia. Duża część jego prac przechowywana jest w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie i Krakowie.
Reprinty albumów Napoleona Ordy
http://www.upominki.istore.pl/

środa, 16 listopada 2011

"Piekarski" zamach stanu

Anonim, Próba zamachu na króla Zygmunta III Wazę przez Michała Piekarskiego w 1620, 1699
15 listopada 1620 r. w Warszawie niezrównoważony psychicznie szlachcic Michał Piekarski usiłował dokonać zamachu na króla Zygmunta III Wazęę przed kolegiatą św. Jana na ulicy Świętojańskiej. 23 -letni szlachcic, wyznawca kalwinizmu, na wieść o zamordowaniu króla Francji Henryka IV postanowił zabić ultrakatolickiego Zygmunta III.
Zamachowiec zadał dwa ciosy czekanem, raniąc króla w plecy i powodując powierzchowne zadrapania prawej części twarzy. Został powstrzymany przez nieliczną świtę królewską. Szczególnie zasłużyli się marszałek nadworny koronny Łukasz Opaliński, który osłonił króla własnym ciałem, oraz królewicz Władysław, który ciął Piekarskiego szablą w głowę.
Śledztwo z wykorzystaniem tortur w celu ujawnienia ewentualnych wspólników nie wyjaśniło przyczyny zamachu. Zeznania zamachowca stały się źródłem powiedzenia pleść jak Piekarski na mękach oznaczającego gadać bzdury, mówić od rzeczy. Jedną z poszlak było wcześniejsze pozbawienie Piekarskiego praw do zarządzania swoim majątkiem i ustanowienie na nim sądowej kurateli jako niepoczytalnego, za co chciał zemścić się na królu. Wieść o zamachu wywołała wielkie oburzenie wśród szlachty, która szczyciła się brakiem w historii Polski królobójców. Wobec pogłosek, że mógł to być zamach tatarski, król kilkakrotnie musiał pokazać się publicznie aby uspokoić sytuację.
Michał Piekarski został osądzony przez sąd sejmowy (właściwy dla sądzenia obrazy majestatu) i stracony publicznie w Warszawie. Miejscem straceń było wówczas tzw. Piekiełko, które znajdowało się u wylotu ulicy Piekarskiej na Podwale, w międzymurzu. Na szafocie rozpoczęto od publicznych tortur, gdzie m.in. obcięto mu dłoń (gdyż ośmielił się ją podnieść na króla), a następnie zgodnie z sentencją wyroku: czterema końmi ciało na cztery części roztargane, a obrzydłe trupa ćwierci na proch na stosie drzew spalone zostaną. Na koniec proch, w działo nabity, wystrzał po powietrzu rozproszy.
Zamach przyczynił się do wzmocnienia bezpieczeństwa króla poprzez wybudowanie ganku łączącego prezbiterium kościoła św. Jana z Zamkiem Królewskim, na rogu Kanonii i Dziekanii.

niedziela, 13 listopada 2011

11 listopada pod Chocimem (1673 r.)

Andrzej Stech, Jan III Sobieski pod Chocimem 1673 r.
11 listopada to dzień odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 r., ale i wiktorii chocimskiej. Wojska koronne i litewskie pod dowództwem hetmana Jana Sobieskiego odniosły zwycięstwo nad wojskami tureckimi pod wodzą Husejna Paszy. Wojska tureckie w liczbie ok. 35 tys. było umocnionych w dawnym – z czasów I bitwy chocimskiej z 1621 roku – obozie polskim. Dzięki błyskawicznemu szturmowi wojska polskie zdobyły obóz ze 120 działami i rozbiły pierwszą armię osmańską. Chocimska wiktoria pozwoliła Sobieskiemu rok później wygrać elekcję i zasiąść na tronie Polski.


Wojska polskie, liczące około 30 tysięcy żołnierzy, obległy twierdzę chocimską w pierwszych dniach listopada 1673 roku. Twierdza posiadała naturalne walory obronne, gdyż położona była w zakolu Dniestru. Od strony lądu zabezpieczona była wałami ziemnymi i licznymi szańcami obronnymi zbudowanymi w miejscu dawnego obozu polskiego sprzed pół wieku. 11 listopada Sobieski uderzył na Turków zmęczonych pogodą (polski wódz wykorzystał fakt, że była mroźna pogoda a Turcy nie byli do takiego klimatu przystosowani i przygotowani) i bezsennością.
Po całonocnym markowaniu ataku przez oblegających, w śnieżnej zadymce, przy silnym wietrze i morderczym dla Turków zimnie, o brzasku Sobieski osobiście poprowadził swe wojska do szturmu na obóz turecki. Po salwie armatniej piechota i spieszeni dragoni wdarli się na wały, spychając nieprzyjaciela i wyrównując teren dla kawalerii. Po czym przez wyłomy w wałach i szańcach runęła husaria hetmana Jabłonowskiego. Turcy odpowiedzieli kontratakiem kawalerii, lecz ci nie wytrzymali brawurowej szarży husarii i wkrótce walki rozgorzały wewnątrz twierdzy i obozu tureckiego, wśród gęstwy namiotów. Wobec paniki, jaka opanowała oddziały tureckie, Husejn Pasza zarządził ewakuację na drugi brzeg Dniestru. Lecz jedyny w Chocimiu most został uszkodzony ogniem polskiej artylerii i załamał się pod ciężarem uciekających. Tylko kilku tysiącom Turków spośród całej, 35-tysięcznej armii udało się przedostać do Kamieńca Podolskiego.
Reszta wojsk tureckich poległa, bądź dostała się do niewoli. Straty Polaków były znacznie mniejsze, zdobyto silnie umocnioną twierdzę z wielkimi zapasami żywności i zaopatrzenia wojennego.
Bitwa chocimska zakończyła się pełnym zwycięstwem Rzeczpospolitej, nie przyniosło ono jednak przełomu w wojnie i nie doprowadziło do odzyskania Kamieńca Podolskiego. Natomiast wzrósł niepomiernie prestiż Rzeczypospolitej w Europie, a zwłaszcza respekt dla hetmana Jana Sobieskiego u Turków, którzy odtąd zwali Sobieskiego "Lwem Chocimskim".

piątek, 4 listopada 2011

Rzeź Pragi

drzeworyt według J. Kossaka, XIX w.
Mickiewiczowski Jankiel opowiedział także tę historię ludobójstwa:
I wnet pękła ze świstem struna złowróżąca;
Muzyk bieży do prymów, urywa takt, zmąca,
Porzuca prymy, bieży z drążkami do basów.
Słychać tysiące coraz głośniejszych hałasów,
Takt marszu, wojna, atak, szturm, słychać wystrzały,
Jęk dzieci, płacze matek. Tak mistrz doskonały
Wydał okropność szturmu, że wieśniaczki drżały,
Przypominając sobie ze łzami boleści
Rzeź Pragi, którą znały z pieśni i z powieści.
Głównodowodzący rosyjską armią Suworow tak opisał szturm i rzeź Pragi w raporcie do carycy Katarzyny:
Po przezwyciężeniu wszystkich trudności i przełamaniu zaciekłej obrony nieprzyjaciela nasze wojska, przełamawszy trzy linie umocnień, wdarły się na Pragę. Straszny był przelew krwi, place zasłane były trupami, ostatnia i najstraszniejsza rzeź dokonała się na brzegu Wisły w oczach ludu warszawskiego. Na ten straszny widok zadrżeli Polacy. [...] Po świście pocisków i łoskocie bomb rozległ się jęk i lament z wszystkich stron miasta. Uderzono w dzwon na trwogę. Ten dźwięk ponury, zlewając się z lamentem płaczących, napełniał powietrze przenikliwy jękiem. Na Pradze ulice i place zasłane były ciałami zabitych, krew lała się strumieniem, zaczerwienione wody Wisły niosły ciała tych, którzy szukając ratunku utonęli w jej nurtach. Widząc swa straszną hańbę zadrżała wiarołomna stolica.

czwartek, 3 listopada 2011

Obrona i rzeź Pragi - 4 listopada 1794 roku

Rzeź Pragi, Aleksander Orłowski, 1810
Dziś o ostatniej bitwie Rzeczypospolitej Obojga Narodów - o obronie Pragi. Przegrana bitwa położyła kres trwającej od marca insurekcji kościuszkowskiej i była ostatnią bitwą stoczoną przez wojsko RON-u. Podczas insurekcji kościuszkowskiej. O świcie (5 rano), 4 listopada 1794, Rosjanie uformowani w siedem kolumn rozpoczęli niespodziewany szturm na sypkie szańce Pragi, kierując główny impet uderzenia na północną część umocnień, bronioną przez oddziały dowodzone przez gen. Jakuba Jasińskiego. Po krótkotrwałej, zaciętej walce Rosjanie przerwali umocnienia i rozpoczęli marsz w kierunku mostu wiodącego do Warszawy. W reducie zwanej "Zwierzyniec" bronił się i poległ gen. Jasiński. Cała walka, pomimo zaciekłego oporu, trwała zaledwie 4 godziny. Lekko raniony w rękę już na początku bitwy Zajączek, który przedwcześnie wycofał się na lewy brzeg Wisły, zniszczył most. W bitwie zginęło 6000 żołnierzy, generał Paweł Jerzy Grabowski oraz broniący do końca swej reduty na lewym skrzydle generał Jasiński.
Po przełamaniu oporu obrońców, Rosjanie dokonali masakry ludności cywilnej Pragi. W wyniku kilkugodzinnej fali mordów życie straciło około 20 tysięcy ludzi. Ten akt sterroryzował lewobrzeżną stronę Warszawy i skłonił stolicę do kapitulacji. Wojska powstańcze wycofały się na południe i 5 listopada całe miasto zostało zajęte przez Rosjan. Ówczesny ambasador brytyjski w Warszawie określił mord na cywilach jako ohydne, niepotrzebne barbarzyństwo. Dla uczczenia zwycięstwa cesarzowa Katarzyna II ustanowiła odznaczenie Krzyż za Zdobycie Pragi.
Rosyjscy historycy obciążają odpowiedzialnością za rzeź Kozaków, Suworow miał nakazać zniszczenie mostów, aby uchronić lewobrzeżną Warszawę. Jednak rosyjski oficer służący w armii Suworowa w czasie rzezi Pragi zaznacza, że przyczyną wydania rozkazu zniszczenia mostów była chęć uniknięcia kontrataku wojsk polskich z lewowobrzeżnej Warszawy na całkowicie pijane pułki rosyjskie. Jednocześnie wg relacji świadków Suworow nie tylko nie podjął działań zapobiegających rzezi, nie ukarał sprawców, ale odniósł spore korzyści z przeprowadzonej masakry, gdy polecił później odtworzenie wąskiej kładki i wpuszczanie z prawobrzeżnej Warszawy rodzin pomordowanych, co zapoczątkowało psychozę strachu wśród cywilnej ludności miasta i przyśpieszyło kapitulację.

poniedziałek, 31 października 2011

Nie pękajcie chłopcy!!!

Leopold Löffler, Anna Dorota Chrzanowska na zamku w Trembowli
Dziś wpis o dzielnej niewieście. Akcja toczy się podczas wojny polsko-tureckiej 1672-76. Anna Dorota Chrzanowska z domu de Frezen, ponoć Niemka z pochodzenia, była żoną kapitana Jana Samuela Chrzanowskiego, dowódca obrony zamku w Trembowli. Załoga zamku składała się z 80 żołnierzy piechoty oraz z niewielkiej liczby szlachty wraz z ok. 200 chłopami i mieszczanami z miasteczka i okolicy. Wcześniej w zamku stacjonowała załoga dragonów, jednak wypędzono ją, ponieważ mieszczanie nie gwarantowali wykarmienia jej w razie oblężenia.Wojska tureckie w sile około 10 tysięcy od 20 września 1675 roku oblegają zamek trembolewski. Szlachta nosiła się z zamiarem poddania twierdzy, Chrzanowska uprzedziła o tym męża, co zapobiegło kapitulacji Trembowli. Gdy sam komendant stracił wiarę w sens dalszej obrony, miała zagrozić, że w takim wypadku siebie i jego zabije. Według innych przekazów groziła podpaleniem prochów i wysadzeniem miasta. Podobno sama poprowadziła wycieczkę (zbrojny wypad) obrońców na szańce tureckie. Zatem załoga, zagrzewana przez żonę komendanta, stawiła Turkom zacięty opór i odparła wszystkie szturmy armii tureckiej. W tym czasie Jan III Sobieski Jan III koncentrował siły pod Lwowem. Wobec wiszącej nad armią turecką groźby odsiecz Ibrahim Szyszman 11 października zwinął oblężenie i wycofał się za Dniestr.

czwartek, 11 sierpnia 2011

sierpień 1772 - Jasna Góra w rękach Moskali

Józef Chełmoński, Kazimierz Pułaski pod Jasną Górą
W sierpniu w Polsce wielu pielgrzymów podąża na Jasną Górę. Niewielu wie, że w sierpniu 1772 roku panoszyli się tam Moskale. Otóż w okresie od 10 września 1770 do 18 sierpnia 1772 konfederaci barscy skutecznie bronili klasztoru na Jasnej Górze przed wojskami rosyjskimi (do maja 1772 pod wodzą Kazimierza Pułaskiego). Jednak gdy w sierpniu 1772 roku konfederacja upadła, król Staś August Poniatowski (kochanek carycy Katarzyny) ogłosił kapitulację Jasnej Góry i oddał ją w ręce Rosjan.

wtorek, 19 lipca 2011

Szwedzkie wakacje

H. Pilatti, Szwedzi w Polsce
19 lipca 1655 roku Szwedzi postanowili wyjechać na wczasy na drugą stronę jeziora Bałtyckiego. A jak przyjechali to tak im się w Polsce spodobało, że przez 5 lat nie chcieli wracać do domu. Odwiedzili większość miast i miasteczek, jedynie kilka miejscowości m. in. Zamość skutecznie odmówiła i nie pozwoliła im skosztować gratisowego jadła i napitku. Podobnie i zakonnicy z Jasnej Góry nie chcieli heretyków przyjmować w centrum pielgrzymkowym, stąd i Szwedzi zaczęli się ostro dobijać do bramy klasztornej nawet i kulami armatnimi. Nieskutecznie, paulini wyczuli, że u szwedzkiego żołdaka mało kultu do Najświętszej Panienki, ale więcej pociągu do skarbca. Polscy hetmani i szlachcice zdenerwowali się takowym zachowaniem szwedzkich gości i stopniowo wypraszali ich z gościnnego Polskiego kraju. W Oliwie podpisali umowę zrywającą darmowe turnusy dla szwedzkich kawalerów.

piątek, 15 lipca 2011

Bitwa pod Grunwaldem - 15 lipca 1410

Znamy dobrze obraz Jana Matejki ukazujący najbardziej znaną bitwę w historii Polski. A dziś obraz z 1910 roku autorstwa Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, uczniów wielkiego Matejki.
 
Dzieło to, nawiązujące do cenionych panoram, wykazywało pewne podobieństwa do wcześniejszego o ponad 30 lat słynnego obrazu ich nauczyciela. Różni je przede wszystkim sposób ustawienia walczących wojsk. O ile u Matejki oglądający jest niejako atakowany przez pędzących wprost na niego konnych rycerzy, to Popiel i Rozwadowski ustawili widza obok zasadniczego pola bitwy. Wojska polsko-litewskie, dowodzone przez stojącego na zalesionym wzgórzu Jagiełłę, nacierają od lewej strony kadru.
 
U stóp monarchy leży martwy rycerz Dypold Köckeritz z Miśni, który usiłował wyzwać króla na pojedynek. U Matejki król także jest ustawiony na podobnym wzgórku, lecz po przeciwnej stronie.
 
Śmiertelny pojedynek wielkiego mistrza nasi artyści umieszczają z prawej strony dzieła, eksponując go ponad miarę. Ujmując rzecz ściśle nie jest to pojedynek, bowiem wielki mistrz (tak jak i u Matejki otoczony rozwianym płaszczem zakonnym), jest atakowany jednocześnie przez jednego z polskich rycerzy (niektórzy badacze sądzą, że jest to Zawisza Czarny) i chłopskich piechurów. Jeden z nich wzorem wizji matejkowskiej usiłuje ściągnąć Krzyżaka z konia.
 
Novum w obrazie Popiela i Rozwadowskiego to umieszczona na pierwszym planie scena z jeńcami krzyżackimi i zdobytymi chorągwiami. Wśród ukazanych tu godeł najbardziej wyeksponowane są jednak te, które odgrywają także ważną rolę na obrazie Matejki: wielkiego mistrza, komturstwa i zamku w Gdańsku, miasta Braniewa, miasta Pieniężna, inflancka (ze św. Maurycym, zdobyta w 1431 r. w bitwie pod wsią Dąbki koło Nakła !), św. Jerzego i miasta Brunszwiku. Polskim rycerzom towarzyszą m.in. chorągiew mała, wielka ziemi krakowskiej i trzecia nadworna.
Malowany w pośpiechu "Grunwald" nie zadowalał Popiela. Jak sam wspominał - "nie wypadło jak miało". Mimo tej samooceny stwierdzić należy, że wykonane przez tego artystę partie pejzażu budzą uznanie. Pole bitwy utrzymane jest w kolorystyce późnego lata, z niebem pokrytym skłębionymi chmurami, z kępami sosen, oświetlonych zachodzącym słońcem. W tle widoczne są także dęby, z których okoliczni wieśniacy obserwowali zmagania wojsk. Nadmienić też należy, że Rozwadowski i Popiel sportretowali się na obrazie pod postaciami dwóch jeńców krzyżackich.

niedziela, 3 lipca 2011

Bitwa pod Sadową - 3 lipca 1866 r.

Georg Bleibtreu, Schlacht von Königgrätz
3 lipca 1866 r. została stoczona bitwa pomiędzy Prusami a Austrią podczas wojny siedmiotygodniowej, toczonej o hegemonię nad Związkiem Niemieckim. Bitwa przegrana przez Austriaków na polach Sadowy ukazał wagę nowoczesnej technologii wojskowej. Pruskie wojsko posiadało nowoczesne karabiny Dreuse. Dzięki tej broni żołnierz pruski mógł oddać cztery strzały w czasie, kiedy austriacki tylko jeden. Przy tym Prusak mógł załadować swój karabin leżąc, podczas gdy Austriak mający broń ładowaną od przodu przez lufę musiał wstać lub uklęknąć, stając się sam łatwym celem. Duża część żołnierzy walczących w bitwie po obu stronach była narodowości polskiej. Norwid tak pisał w liście do Józefa B. Zaleskiego napisał: "Pod Sadową głównie wygrali Polacy (hułany poznańskie), bijąc się i mordując z Polakami (hułany galicyjskie)."

piątek, 1 lipca 2011

Unia Lubelska - 1 lipca 1569 r.

Jan Matejko, Unia Lubeska, 1869
1 lipca 1569 roku zawarto na Sejmie w Lublinie unie pomiędzy Królestwem Polskim a Wielkim Księstwem Litewskim. Unia miała charakter realny, w jej wyniku powstała Rzeczpospostolita Obojga Narodów. Oba narody miały wspólnego monarchę, herb, sejm, walutę, politykę zagraniczną i obronną, natomiast odrębne pozostały urzędy, wojsko, skarb i sądownictwo. 

wtorek, 24 maja 2011

Tragiczna obrona Olsztyna

Kazimierz Alchimowicz, Obrona Olsztyna
W 1587 r. zamek Olsztyn, położony w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, atakowany był przez wojska austriackie arcyksięcia Maksymiliana, pretendenta do tronu polskiego. Dowódcą załogi był wówczas starosta Kacper Karliński. Jego porwany kilkumiesięczny syn wraz z piastunką wystawiony został pod zamek na pierwszą linię ognia. Obrona się powiodła, z poświęceniem jednak życia syna dowódcy. Doszło też do zniszczeń zamku. Obraz przedstawia tragiczny moment, kiedy dowódca zapala lont armaty, rozpoczynając obronę twierdzy, narażając na śmierć swego syna.

Car Polski Mikołaj I Romanow - 24 maja 1829 r.

Franz Krüger, Mikołaj I Romanow, 1852
24 maja 1829 roku car Mikołaj I został koronowany w Warszawie na króla Polski (w dokumentach rosyjskich Царь Польский). Królestwo Kongresowe było formalnie związane unią realną z Imperium Rosyjskim, a cesarze rosyjscy nosili tytuł króla Polski  i byli koronowani w Warszawie, co wynikało z unii. Po detronizacji Romanowów w 1831 koronacja na króla Polski odbywała się w Rosji przy okazji koronacji na cesarza imperium i podkreślała zależność od Rosji. Królestwo Polskie stało się zaś integralną częścią Rosji.

niedziela, 22 maja 2011

Jan III Sobieski - królem Polski - 21 maja 1674

Anonim, Jan III Sobieski z ryngrafem Matki Boskiej Częstochowskiej
Szlachta na sejmie elekcyjnym, jedynie przy sprzeciwie części posłów litewskich, wybrała 21 maja 1674 r. Jana Sobieskiego na króla Rzeczpospolitej. Znaczną rolę w elekcji odegrała Marysieńka, żona Sobieskiego. Sobieski uzyskał 3 450 głosów elektorskich szlachty.

Bitwa pod Górą św. Anny - 21 maja 1921

Wojciech Kossak, Bitwa pod Górą św. Anny
W dniach od 21-26 maja 1921 roku, na Górze Świętej Anny miały miejsce walki w czasie III Powstania Śląskiego. Oddziały Freikorpsu zaatakowały zajętą przez Ślązaków górę od północy. Powstańcy nie byli w stanie utrzymać swoich pozycji obronnych. Po przesunięciu linii obronnej główne walki miały miejsce na zachodnich i północno-zachodnich przedpolach Masywu Chełmskiego. Powstańcy odnieśli sukces i z czasem wyparli Niemców. W dniu 25 maja dowództwo Selbstschutzu zaproponowało zawieszenie broni.  26 maja Naczelna Komenda Wojsk Powstańczych zabroniła podejmowania akcji zaczepnych przeciw Niemcom, ponieważ były perspektywy na zawarcie rozejmu. Jednak po podziale Górnego Śląska Góra Świętej Anny została w granicach Niemiec.

sobota, 14 maja 2011

Maj - Maryjny miesiąc

Włodzimierz Tetmajer, Matka Boża z Dzieciątkiem, 1916
Maj w polskiej pobożności poświęcony jest Najświętszej Maryi Pannie. Zamieszczam więc szczególny obraz Włodzimierza Tetmajera z czasów I wojny światowej. Przedstawia on Maryję wraz z Dzieciątkiem Jezus, który poprzez swoje blond włosy, rysy twarzy i strój przypomina polskiego chłopca. Syn Boży błogosławi Ojczyznę naszą. Na dole widzimy herby Warszawy i Krakowa i napis: Podnieś rączkę Boże Dziecię błogosław Ojczyznę miłą.

I rozbiór Polski - 14 maja 1772 r.

Daniel Mikołaj Chodowiecki,  I rozbiór Polski (Der Raubdruck), 1781
Wojska austriackie przekroczyły polską granicę  14 maja 1772 r. wpisując się w historię I rozbioru Polski.

środa, 11 maja 2011

Pierwsza wolna elekcja - 11 maja 1573

Jan Matejko, Potęga Rzeczypospolitej u zenitu. Złota wolność. Elekcja R.P. 1573, 1889


11 maja 1573 r. w Kamieniu pod Warszawą: w wyniku pierwszej w Polsce wolnej elekcji na króla Polski został wybrany Henryk Walezy. 

niedziela, 8 maja 2011

Na garnuszku u Napoleona Bonaparte - 8 maja 1808 r.

January Suchodolski, Ułani księstwa Warszawskiego
8 maja 1808 r. została podpisana umowa cesarza Napoleona Bonaparte z rządem Księstwa Warszawskiego o przyjęciu na żołd francuski 8 tysięcy żołnierzy polskich.

Bitwa pod Ignacewem - 8 maja 1863 r.

Juliusz Kossak, Bitwa pod Ignacewem, przed 1893

Bitwa pod Ignacewem odbyła się 8 maja 1863 roku podczas powstania styczniowego.
Oddział powstańców pod dowództwem Edmunda Taczanowskiego liczący 1100 żołnierzy, w tym 500 pieszych strzelców, 550 kosynierów i 50 jeźdźców oraz 3 działa znajdował się we wsi Ignacew.  Jego pozycja była mocna, gdyż była otoczona szańcami i zasiekami, a ponadto wieś leżała wśród lasów. Lewe skrzydło sił powstańczych było oparte o bagno. Przeciwko Polakom szedł ścigający ich oddział generała Brunner (ah, ten Brunner), który po połączeniu się z generałem Krasnokuckim liczył około 2000 żołnierzy i 6 dział.
Początkowo Polacy odparli natarcie rosyjskich kolumn, jednak Rosjanie wkrótce znaleźli przejście przez bagna i uderzyli na otwarte lewe skrzydło wojsk powstańczych, wciąż kontynuując natarcie od czoła. Po przełamaniu lewego skrzydła polskiego Rosjanie wdarli się do wsi i rozbili oddział powstańczy. Polacy stracili w bitwie 160 żołnierzy. Straty rosyjskie nieznane.

piątek, 6 maja 2011

Bitwa pod Kockiem - 5 maja 1809 r.

Henryk Pillati, Śmierć Berka Joselewicza, 1867

Bitwa pod Kockiem miała miejsce 5 maja 1809  podczas wojny polsko-austriackiej. Pułkownik żydowskiego pochodzenia Berek Joselewicz dowodził dwoma szwadronami. Idący w straży przedniej wojsk polskich strzelcy konni natknęli się na stojące w Kock dwa szwadrony jazdy austriackiej z 1 pułku huzarów. Na widok nieprzyjaciela Joselewicz wydał rozkaz natychmiastowego ataku. W trakcie walki oba szwadrony polskiej jazdy zostały rozbite, a ich legendarny żydowski dowódca poległ.

wtorek, 3 maja 2011

Tadeusz Ajdukiewicz - malarz zaboru austriackiego

Artyleria konna austriacka, 1882
Tadeusz Ajdukiewicz to polski malarz i patriota. Naukę malarstwa rozpoczął w 1868 roku u Władysława Łuszczkiewicza w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Następnie, dzięki stypendiom, studiował przez rok w Akademii Wiedeńskiej a w latach 1875-76 w Monachium u Otto Seitza i Alexandra Wagnera oraz w pracowni Józefa Brandta. Początkowo malował na kresowych dworach. W 1877 roku wyjechał do Paryża a następnie odbył podróż artystyczną do krajów Bliskiego Wschodu. Około 1882 roku przeniósł się do Wiednia, gdzie otrzymał pracownię po zmarłym Hansie Makarcie. Pracował wówczas głównie dla dworu cesarskiego. Malował także dla dworów w Sofii, Londynie, Konstantynopolu, Bukareszcie i Petersburgu.

Portret cesarza Franciszka Józefa na koniu, ok. 1885

   Tadeusz Ajdukiewicz malował głównie portrety głów koronowanych i przedstawicieli elity, obrazy przedstawiające polowania, parady i potyczki oraz wschodnie kompozycje egzotyczne.

    Mając ponad 60 lat zaciągnął się do Legionów. Trudy wojenne zmogły go, w 1916 roku zmarł w wojskowym szpitalu.

Obóz powstańców w lesie

Tadeusz Ajdukiewicz, Obóz powstańców w lesie, 1875

Bitwa pod Stokiem - 4/5 maja 1863 r.


Jan Rosen, Patrol polskich ułanów podczas powstania styczniowego, 1888

Bitwa stoczona w nocy z 4 na 5 maja 1863 r. pod  wsią Stok (trasa Ostrów Mazowiecka - Ostrołęka). Oddział Ignacego Mystkowskiego urządził zasadzkę na wojska carskie. Starcie to przeszło do historii jako jedna z największych zwycięskich bitew powstania styczniowego. W walce rozbito kolumnę carską księcia Tichomirowa i Konstantego Rynarzewskiego, wzięto jeńców, zdobyto broń i sprzęt taborowy.

Szwedzi zdobywają zamek w Gołańczy i mordują jego załogę - 3 maja 1656 r.

To wydarzenie znikło z świadomości narodowej, przykryte przez proklamację Konstytucji.  A 3 maja 1656 roku szwedzki oddział konny uzbrojony w cztery armaty ostrzelał warownię w Gołańczy, wysadził most oraz bramę, a gdy najeźdźcom udało się wedrzeć do środka, wymordowali całą załogę (źródła podają liczbę 200-460 ofiar) nie oszczędzając nikogo. Przyjmuje się, że zginęło wówczas w całej Gołańczy 425 osób, to jest 4 razy więcej niż w słynnej bitwie pod Racławicami. 

poniedziałek, 2 maja 2011

Konstytucja 3 maja - 3 maja 1791 r.

Jan Matejko, Konstytucja 3 maja, 1891

The Constitution of May 3 (the first modern constitution in Europe) is proclaimed by the Sejm.
Der Vier jaehrige Sejm beschließt mit der Verfassung vom 3. Mai die erste demokratische Verfassung in Europa. 
En Polonia se aprueba la primera Constitución del país; es la segunda Carta Magna moderna en el mundo.
Сейм принял первую в Европе и вторую после американской писаную — конституцию Речи Посполитой.

Płótno przedstawia pochód posłów z Zamku Królewskiego do kolegiaty św. Jana w celu ponownego zaprzysiężenia wraz z królem tekstu konstytucji uchwalonej 3 maja 1791 przez Sejm Czteroletni zwany Wielkim. Pochód przemieszcza się ulicą Świętojańską wśród rozentuzjazmowanego tłumu mieszkańców Warszawy. Przejście ochraniają żołnierze prezentujący broń, w tle widoczna jest fasada Zamku Królewskiego.
Centralną postacią obrazu jest marszałek Sejmu Wielkiego Stanisław Małachowski, w lewej ręce trzyma symbol swojej władzy laskę marszałkowską, a w prawej w triumfalnym geście unosi tekst Konstytucji 3 Maja. Marszałka niosą posłowie z Małopolski i Wielkopolski, z dwóch najważniejszych ziem Korony. Pod prawą ręką marszałka widoczna jest postać trzymająca sztandar z rysów twarzy przypominająca Tadeusza Kościuszkę z bandażem na głowie, może to sugerować późniejsze odniesienie ran głowy w bitwie pod Maciejowicami w 1794.
Po schodach do kolegiaty św. Jana wchodzi król Stanisław August Poniatowski, na ramionach ma założony płaszcz koronacyjny, w którym jednak wówczas nie występował. Z wieńcem laurowym pod baldachimem Matejko namalował księżnę kurlandzką Dorotę Biron, tuż za nią stoi Elżbieta z Szydłowieckich Grabowska – przyjaciółka króla, matka jego dzieci. Kłaniając się przy drzwiach kościoła wita króla prezydent Warszawy Jan Dekert z córką Marianną (w żółtej sukni tyłem do widza). Dekert już wtedy nie żył, ale Matejko namalował go w tej scenie celowo, aby ukazać rolę mieszczaństwa.
Pośrodku obrazu przedstawiona jest scena, która w rzeczywistości rozegrała się na Zamku Królewskim, poseł ziemi kaliskiej Jan Suchorzewski przeciwny konstytucji i reformom próbuje zabić nożem swojego synka, chłopczyk wyrywa się ojcu, a za rękę z nożem łapie Stanisław Kublicki, poseł inflancki, jeden z najaktywniejszych działaczy stronnictwa proreformatorskiego w Sejmie. Z kieszeni Suchorzewskiego wysypała się talia kart – aluzja do sposobu przekupienia go przez rosyjskiego ambasadora Stackelberga i przez Branickiego. Poseł kaliski, chociaż nie był dobrym graczem, nieoczekiwanie zaczął wygrywać wielkie sumy, przy jednoczesnej energicznej akcji werbunkowej partnerów od stolika.
Drugą postacią niesioną na ramionach przez posłów jest Kazimierz Nestor Sapieha marszałek konfederacji litewskiej, drugi marszałek Sejmu Wielkiego. Za Sapiehą Matejko namalował Andrzeja Zamoyskiego, autora kodyfikacji prawa Rzeczypospolitej, obejmującego wychowawcę swoich dzieci oraz obrońcę sprawy chłopskiej Stanisława Staszica.
Na koniu w mundurze szwoleżera, żołnierza lekkiej kawalerii w Księstwie Warszawskim, namalowany został królewski bratanek książę Józef Poniatowski. W 1791 książę był dowódcą stołecznego garnizonu. Centralnie Matejko umieścił jeszcze dwie ważne dla powstania konstytucji postacie: w stroju kapłana Hugona Kołłątaja oraz za nim marszałka wielkiego litewskiego Ignacego Potockiego.

sobota, 30 kwietnia 2011

O losie wojennym kur pod Lwowem

Henryk Rodakowski, Wojna kokosza, 1872

Wojna kokosza (rokosz lwowskirokosz gliniański) to nazwa rokoszu (buntu) szlachty polskiej, zawiązanego w lipcu 1537 roku, w celu zahamowania dążeń Zygmunta Starego i królowej Bony. W szeregach szlachty powstawał program zmian w polityce dworu królewskiego. Dotyczył on wielu, często anachronicznych, aspektów polityki wewnętrznej. Najważniejsze postulaty reform dotyczyły władzy sądowniczej oraz polityki administracyjnej. Prawo było przestarzałe, niepełne bądź przyjęte tylko na małym obszarze państwa. Prowadziło to również do manipulowania nim. Szlachtę raziło łączenie niektórych godności i urzędów, co powodowało zaniedbywanie przez urzędników ich obowiązków. Z oburzeniem była przyjmowana ekonomiczna polityka królowej Bony dotycząca dóbr królewskich. Krytykowano króla i królową za przeprowadzoną elekcję Zygmunta Augusta, a także wychowanie młodego króla – wychowywany przez kobiety odsuwany był od spraw państwowych.
Królowi przedstawiono 36 postulatów, dotyczących:
  • kodyfikacji prawa
  • poniechania skupu dóbr przez Bonę
  • zwolnienia z ciężarów na rzecz kościoła
  • wprowadzenia zakazu łączenia niektórych urzędów 
  • ustanowienia stałych doradców królewskich
Sukcesem szlachty było doprowadzenie do sejmów w Piotrkowie i Krakowie, na których król zobowiązał się egzekwować prawa, co godziło w interesy magnaterii, która często bezprawnie posiadała majątki królewskie i dał gwarancję elekcyjności tronu polskiego. Mimo to rokosz nie przyniósł żadnego ważniejszego skutku. Jego nazwa wzięła się z faktu, iż jednym z rezultatów, przynajmniej według magnatów, było wyjedzenie drobiu z okolicy Lwowa, gdzie go zawiązano. Biedne kuraki, czy kokosze.

Bitwa pod Miłosławiem - 30 kwietnia 1848 r.

Juliusz Kossak, Bitwa pod Miłosławiem, 1868

Bitwa pod Miłosławiem to największa bitwa w czasie powstania wielkopolskiego w 1848 r. Wojska pruskie generała Blumena (2500 żołnierzy i 4 działa) ruszyły na skoncentrowane w Miłosławiu oddziały Ludwika Mierosławskiego (1200 żołnierzy i 4 działa). Z odsieczą dotarły jednak dwa oddziały powstańcze: z Nowego Miasta oddział Józefa Garczyńskiego (1000 żołnierzy) i z Pleszewa oddział Feliksa Białoskórskiego (1200).
W pierwszej fazie bitwy słabsze siły polskie zostały wyparte z Miłosławia i zajęły pozycje po obu stronach szosy. W pościg za cofającymi się Polakami Blumen rzucił jazdę. Pościg pruski został wstrzymany z chwilą nadejścia Garczyńskiego, a gdy nadszedł Białoskórski, Polacy ruszyli do kontrataku.
W drugiej fazie bitwy na skutek przybycia posiłków, Polacy przeprowadzili pomyślne kontruderzenie wzdłuż osi drogi, uprzedzili szarżę pruskiej jazdy i wdarli się do miasteczka. Prusacy zmuszeni zostali do odwrotu, jednak wyczerpane walką oddziały powstańcze nie były zdolne do pościgu. Zwycięstwo nie zostało wykorzystane operacyjnie. Straty polskie wyniosły około 200 żołnierzy, a pruskie - 225 żołnierzy.

piątek, 29 kwietnia 2011

Bitwa pod Kiejdanami - 29 kwietnia 1831

François Le Villain, Maurycy Prozor, 1833

Bitwa pod Kiejdanami była jednym z bardziej znaczących starć zbrojnych w czasie powstanie listopadowego na Kowieńszczyźnie. Bitwa rozegrała się dnia 29 kwietnia 1831 roku między nieregularnymi oddziałami powstańców polsko-litewskich pod dowództwem Maurycego Prozora, liczących około 280 ludzi z jednej strony, oraz oddziałami rosyjskimi pod dowództwem Nikołaja Sulimy, liczących około 5000 ludzi z drugiej strony.
Oddziały polsko-litewskie zająwszy pozycje w pobliżu częściowo rozebranego przez siebie mostu, długo broniły dostępu do miasta, ostrzeliwując i odpierając bagnetami Rosjan usiłujących sforsować uszkodzoną przeprawę. Powstańcy odparli łącznie cztery szturmy na most, zadając nieprzyjacielowi straty wielokrotnie przewyższające własne (Rosjanie 300 zabitych i 100 rannych, wsrod powstancow 20 zabitych i 17 rannych). Wobec braku amunicji, pod osłoną nocy oddziały polsko-litewskie wycofały się z miasta w kierunku na Datnów.