Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alchimowicz Kazimierz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alchimowicz Kazimierz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2015

Na etapie, Kazimierz Alchimowicz

Kazimierz Alchimowicz, Na etapie, 1894
Po powstaniu styczniowym wielu jego uczestników zostało skazanych na zesłanie na Sybir. Wraz z nimi na wygnanie udawały się często ich żony i rodziny. Na katorgę, do przymusowej pracy w kopalniach lub na zesłanie w ciężkich warunkach bytowych Syberii skazano wówczas około 40 tys. osób. Kazimierzowi Alchimowiczowi jako powstańcowi styczniowemu i zesłańcowi tematyka ta musiała być szczególnie bliska. Obraz Na etapie ukazuje epizod z postoju zesłańców podczas wędrówki na Syberię. Przedstawia wnętrze baraku zbudowanego z grubych pali drewna, z wąskim zakratowanym oknem. Na środku izby siedzi młoda kobieta w kożuchu i chuście na głowie. Tuli do siebie malutkie, śpiące dziecko, trzymając zarazem w dłoni modlitewnik. Po jej prawej stronie leży niebieski tobołek, zapewne zawierający cały jej mizerny dobytek. Za plecami kobiety stoi oparty o grube drewniane drzwi mężczyzna w beżowo-brunatnym szynelu, skulony z zimna, wykorzystuje krótki odpoczynek w tułaczce, by na chwilę przymknąć oczy. Posługując się w przedstawionej scenie schematem kompozycyjnym właściwym wyobrażeniom Świętej Rodziny w stajence betlejemskiej, Alchimowicz sakralizuje swoją wizję odpoczynku zesłańców sybirskich i obdarza ją mesjanistyczną wymową.

wtorek, 24 maja 2011

Tragiczna obrona Olsztyna

Kazimierz Alchimowicz, Obrona Olsztyna
W 1587 r. zamek Olsztyn, położony w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, atakowany był przez wojska austriackie arcyksięcia Maksymiliana, pretendenta do tronu polskiego. Dowódcą załogi był wówczas starosta Kacper Karliński. Jego porwany kilkumiesięczny syn wraz z piastunką wystawiony został pod zamek na pierwszą linię ognia. Obrona się powiodła, z poświęceniem jednak życia syna dowódcy. Doszło też do zniszczeń zamku. Obraz przedstawia tragiczny moment, kiedy dowódca zapala lont armaty, rozpoczynając obronę twierdzy, narażając na śmierć swego syna.