 |
| Jerzy Kossak, Cud nad Wisłą |
Obraz Jerzego Kossaka nosi tytuł "Cud nad Wisłą 15 sierpnia 1920 roku", 1930. Olej na płótnie. 94 x 145 cm. Zwycięstwo Polaków symbolizuje sztandar Polski, z czerwonym
krzyżem kawalerskim, unoszący się ku górze ponad polem bitwy. Natomiast
klęskę Armii Czerwonej ma symbolizować chylący się ku upadkowi czerwony
sztandar, w który wbija polski żołnierz bagnet. Obok sztandaru widzimy
ks. Ignacego Skorupkę. Podczas wojny polsko-bolszewickiej, dołączył do ochotniczego batalionu, jako kapelan wojskowy, a na obrazie jest ukazany
wraz z krzyżem w prawej ręce, uniesionej ku niebu, prowadząc Wojsko
Polskie w bój. Został trafiony kulą podczas bitwy o Ossów.
Na niebie jest ukazana postać Maryi. 15 sierpnia jest świętem
Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny. Żołnierze wspominali, że
podczas bitwy widzieli na niebie postać matki Jezusa. Przed tą postacią,
znajdują się widma atakującej husarii. Podobnie jak w 1683 r. polska husaria
zwyciężając w odsieczy wiedeńskiej uratowała Europę od zagłady Imperium
Osmańskiego, tak samo Wojsko Polskie II RP nie pozwoliło zdobyć Europy
przez Armię Czerwoną i uchroniło ją przed komunizmem. W szeregach Armii Polskiej można zauważyć skauta, kobietę oraz
niemieckiego żołnierza. Harcerz jest najbardziej wysunięty na lewo
nacierającej armii, ubrany w skautowy kapelusz. Kobieta znajduje się na
pierwszym planie obok CKM-u, ubrana w polski mundur wojskowy, lecz
spodnie zostały zastąpione spódnicą. Nie jest przebrana za mężczyznę. W
ten sposób autor pokazuje że nawet kobiety oraz młodzi ludzie wstępowali
do ochotniczych pułków i pomagali w walce z bolszewikiem. Natomiast
Niemiec sugeruje, iż do wojska
przyłączali się także Polacy, którzy wcześniej podczas I wojny
światowej, walczyli jako żołnierze Cesarstwa Niemieckiego.
Za nacierającymi polskimi żołnierzami znajduje się rzeka. Jak można
wywnioskować z tytułu obrazu jest to Wisła. 15
sierpnia walki toczyły się o Radzymin. Miasto to znajduje się ok. 13 km
od Wisły, więc nie ma mowy, żeby walka mogła się odbyć tuż przy rzece.
Jednak autor specjalnie zmienił położenie bitwy by mogła być bardziej
pasująca do stwierdzenia „Cud nad Wisłą”. To stwierdzenie zostało po raz
pierwszy użyte przez Stanisława Strońskiego, który był wtedy
przeciwnikiem Piłsudskiego i użył tych słów by zwycięstwo bitwy bardziej
przypisać siłom nadprzyrodzonym, a nie taktyce użytej przez Naczelnego
Wodza.
Po drugiej stronie brzegu Wisły w oddali widać nadjeżdżający oddział
kawalerii. Autor „Cudu nad Wisłą” chciał w jednym obrazie ukazać jak
najwięcej szczegółów odnośnie bitwy warszawskiej.